• 10 Feb 2010 /  Kuchnia Korsykańska

    Spojrzawszy szybko po raz pierwszy na nazwę przeczytałam zamiast “Pease” – “Please” i wielce zaskoczona złapałam się na ciekawości, cóż Restauracja o tak szczególnej, żeby nie powiedzieć dziwnej, nazwie ma nam do zaoferowania? Jako, że słowo please pochodzi z angielskiego i oznacza prośbę, dokładniej “proszę” (na przykład znane każdemu “please, please help me” z dorobku The Beatles) nie mogłabym przeoczyć strony tej Restauracji…

    Jednakże szybko zauważyłam, jak mnie zmyliły oczy i umysł. Wszak to słowo Pease! A Pease po korsykańsu oznacza “jedyny, wybrany ląd”. W ten oto sposób znalazłam pierwszą korsykańską Restaurację w Krakowie.

    Ulokowana jest ona przy ulicy Poselskiej 24, niedaleko Rynku Głównego. Można przejść się do niej osobiście korzystając z mapki załączonej na stronie www.paese.com.pl, zadzwonić pod numer telefonu 12 421 62 73 lub napisać e-maila na adres restauracja@paese.com.pl.

    Restauracja Pease leży w zaułku Starego Miasta pomiędzy dwoma Kościołami. Ciężko, by dobiegły tam odgłosy z miasta. Jest cicho i spokojnie. Restauracja ta ma klimat typowo śródziemnomorski jak na Restaurację korsykańską przystało. Posiłki tworzone są tutaj jednocześnie z polotem, ale nie zapomniawszy o solidności. Wina sprowadzane są do Restauracji Pease wprost z Francji.

    Szefowie Restauracji Pease: Andrzej Kudłacz i Piotr Regucki mogą się poszczycić sprawdzonymi, pysznymi daniami, przy których wykorzystują owoce morza, jagnięcinę, polędwicę i ryby. Nie można jednak zapominać o fantastycznych deserach Pań Sylwii i Reginy, które zawsze dbają o ich najlepszą jakość i przepyszny smak.

    Tags: , , , , , , ,